“Za dużo myśli naraz mam na myśli”

Od kiedy Panda nabrała dla mnie nowego znaczenia i już wcale nie kojarzy mi się z biało czarnym miśkiem (sesja), to dosłownie stanęły wszystkie moje projekty, a na gmailu liczba nieodebranych wiadomości osiąga już 3 cyfrową liczbę…

Żeby tego było mało mieliśmy małą wpadkę na Otsofcie, a właściwie nie małą ;) OGROMNA jak czołg t-55 – w skrócie: skrypt backupujący home się zapętlił i zaczął sam sobie radzić z brakiem wolnego miejsca na dysku usuwając według niego niepotrzebne katalogi ;) I tym sposobem na moich oczach znikały gigabajty danych, jak się również okazało backup zjadł backup (a wykonywany jest codziennie) więc pozostało zasięgnąć po starszy wysłany na inny serwer, niestety z przed 2 dni. No ale nie ma co biadolić, wraz z Bvbb wzieliśmy się za robotę – jeszcze raz to samo :]

Więc Validator XML się kurzy, EW się kurzy, Turniej PVP równierz,  Akademicki tak samo, do normalnego życia przed klawiaturą zamierzam wrócić jak zrobię porządek z zaliczeniami, zostało ich niewiele: 2 kursy, mimo wszystko najbardziej męczące.

Do usłyszenia.

Dodaj komentarz